Stowarzyszenie Nowe Perspektywy

Za zamkniętymi drzwiami wielu polskich domów żyją osoby starsze, o których istnieniu system przypomina sobie dopiero wtedy, gdy wydarzy się coś złego.
Kiedy senior sam poprosi o pomoc.
Kiedy zaniepokojony sąsiad zadzwoni do ośrodka.
Kiedy interweniuje lekarz, policja lub pogotowie.
A co z tymi, którzy nie potrafią poprosić? Wstydzą się? Boją? Nie wiedzą, gdzie się zgłosić? Nie mają obok siebie nikogo, kto zauważy, że od kilku dni nie wyszli z domu?
Najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli pokazuje bolesną prawdę. Mimo postępującego starzenia się społeczeństwa tylko 9 z 19 skontrolowanych gmin posiadało odrębne programy skierowane do seniorów, a w ponad 12 proc. gmin wiejskich i miejsko-wiejskich w Polsce seniorzy nie mieli dostępu nawet do podstawowych usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania.
 
 
❗️❗️To nie są tylko liczby.❗️❗️
Za każdą z nich stoi konkretny człowiek.
Czyjaś mama.
Tata.
Babcia.
Dziadek.
Osoba, która przez całe życie pracowała, wychowywała dzieci, pomagała innym, a dziś może spędzać kolejne dni w ciszy, samotności i poczuciu, że stała się niewidzialna.
Dlatego organizacje takie jak Stowarzyszenie Nowe Perspektywy są tak potrzebne. Nie zastąpimy całego systemu, ale każdego dnia możemy zauważać człowieka tam, gdzie łatwo dostrzec jedynie kolejny numer w dokumentacji.
Tworzymy miejsca, w których seniorzy otrzymują nie tylko opiekę, terapię i specjalistyczne wsparcie. Otrzymują także rozmowę, obecność, aktywność, poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że nadal są ważną częścią naszej społeczności.
Przejdź do treści